piątek, 23 listopada 2012

Rocznicowo dziś.

W .międzyczasie zrobiłam skrzyneczki na winko. Jedna z okazji 75-tych urodzin,a dwie pozostałe dla trochę młodszych. Pojawiła się lawenda oraz skrzypce, na odwrocie wierszyk. Do świąt troszkę czasu jeszcze. 



środa, 21 listopada 2012

Zaczynamy bombkowanie!

Trochę późno w tym roku, ale jakoś nie mam weny do bombek. Oczywiście podstawą będzie zimowy krajobraz zamknięty w bombce i będę robić też medaliony. Dziś bomba z kursu, który miałam przyjemność prowadzić w malowanej Kuźni w Poznaniu. 


niedziela, 18 listopada 2012

Cukier?

Tak, tak właśnie jestem po warsztatach z Ewą Sadowską w Malowanej Kuźni w Poznaniu. Wykonywałyśmy kuferek retro z postarzaniem cukrem. Słyszałam o tej metodzie, ale kompletnie nie wiedziałam z czym to się je. Warsztaty  były cudowne, super atmosfera i dużo nowej wiedzy. Dzięki Ewcia i Ilonko! Dziś ja miałam okazję poprowadzić warsztaty z bombki. Tematem był zimowy krajobraz zamknięty w kuli. Oto kilka zdjęć ze szkatułki, brak jeszcze lakieru koniecznie jednak chciałam ją Wam pokazać.



sobota, 17 listopada 2012

Złote Gody

Trochę Was zaniedbałam, ale miałam zmianę lapka i takie różne. Cały czas coś tworzę. dziś skrzynka -herbatnica na Złote Gody, jutro trafi do nowych właścicieli. mam jeszcze kilka nowości, ale to w następnych postach. Jutro wybieram się też na warsztaty z postarzania cukrem, a wieczorkiem będzie porcja nowych fotek.









środa, 17 października 2012

Ślubny prezent

Jutro ślub czyli dziś mogę pokazać komplecik jaki robiłam. To dwa wieszaczki i herbaciarka, Wszystko z lawendą, stosownymi napisami i życzeniami wewnątrz herbaciarki. Tym razem było życzenie aby pojawiły się fiolety. Mówisz i masz...  Błysk lakieru jest super - tak jak lubię. Mam nadzieję, że prezent się spodoba. Lubię robić na śluby, nawet dość często mam takie zlecenia. 




poniedziałek, 15 października 2012

Wiklinowe warsztaty

Dziś nie o decu a o wiklinie. Jestem po warsztatach wikliniarskich, niżej efekt moich działań. Nie jest proste wyplatanie koszyków z wikliny, choć tak wygląda, Trzeba trochę siły a jeśli ktoś jest taką "świeżynką" w temacie jak ja... no to dziś czuje to w dłoniach. Udało mi się wypleść dwa dość spore koszyki, opałkę, wiklinową kulę i wieniec. Atmosfera była super, prowadząca super. Wszystkim polecam warsztaty w Muzeum Wikliny w Nowym Tomyślu, warto spróbować.




sobota, 6 października 2012

Wszystkiego najlepszego Tato!

Jutro wybieram się na urodziny mojego Taty - 70 te. Kawał czasu - czyli chyba jestem już stara. Postanowiliśmy z mężem, że zamiast kwiatów otrzyma skrzynkę z naleweczką. Ostatnio nastawianie nalewek to kolejne hobby mojego M., tak więc skrzynka gotowa, na odwrocie stosowne życzenia pisane wierszem a w środku Trojanka Litewska, ze wskazaniem do spożycia za rok! Dlaczego za rok? bo wtedy moi rodzice będą obchodzić Złote Gody.