Pierwsza z tegorocznych pisanek jest po królewsku. Tak, tak.. Wykonana z plastikowej formy, wielkość hmmm nie wiem chyba 12 cm. Na początek poszły kolory zielone, siena, czarny powstała imitacja kamienia - malachitu. Wykorzystałam foremkę od chińczyka i zrobiłam odlew z żywicy. Przykleiłam ją klejem i ozdobiłam świecidełkami z Lidla (wreszcie się przydały). Na odwrocie pisanki też odlewy żywiczne pomalowane złotą farbą. Całość dopełnia błyszczący lakier.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamea. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 lutego 2017
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Wena wraca!!!!
No!! wygląda na to, że wena wraca. Zabieram się za pisanki te tradycyjne i wiercone i może takie jak dziś - z Kameą. jedną podobną zrobiłam w ubiegłym roku pod okiem Sylwii. Dziękuję kochana! Dziś przyszła też paczka od forumowej koleżanki z jajami plastikowymi ale i z medalionami. To nic, że święta za nami przecież już wkrótce będą znowu - będą więc jak znalazł. Szukam pomysłu na te jaja, coś nowego by podobało się mnie i innym też.
niedziela, 4 marca 2012
Z Kameą...
Jestem po warsztatach z Sylwią Serwin, było super. Ekipa była bardzo udana, w sympatycznej atmosferze tworzyliśmy pisanki w różnych stylach. Mnie interesowały te wykańczane mikrokulkami z kameą. Po raz pierwszy robiłam też transfer z wydruku, ale tą pisankę pokażę później, kiedy będzie skończona. Dziś Kamea i mikrokulki w odsłonie nr 1.
Drugie jajeczko na zdjęciu w kulkowe esy-floresy też jest ciekawe, w tonacji beżowo-złotej.
Ostatnio pokazywałam pisankę shabby-chic wzorowaną na kursiku Sylwii, dziś też pokazuję modyfikację przy użyciu pasty pozłotniczej - też fajnie się prezentuje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




