Witajcie, święta za nami i całe szczęście. Nie mówiłam o tym, ale ja niestety świąt nie lubię. Na szczęście jutro muszę jechać do pracy na krótko, ale muszę. Korci mnie już jakaś decoupagowa praca, zaczynam rozmyślanie na temat pisanek. W ubiegłym roku właśnie w styczniu zaczynałam pisanki. Dziś w taki razie na zakończenie sezonu ostatnia bomba w stylu barokowym, choć zrobiona jako pierwsza w sezonie.