sobota, 11 marca 2017

Wciąż jajeczka..

Sezon przedświąteczny więc królują jajeczka. Różne - co do wielkości, koloru i techniki. Dziś pisanki wierconki i średnie plastikowe jajeczka. Całość sympatyczna dla oka. Pozdrawiam wiosennie wszystkich odwiedzających mojego bloga. 



sobota, 4 marca 2017

Wielkanocnie u mnie...

U mnie wciąż Wielkanocne klimaty, powstają jajca i jajka różne wzory i kolory. Dziś kolejna porcja zdjęć. Część prac nowych, część przerobionych ze starych. 








sobota, 25 lutego 2017

Przeróbka...

Jakiś czas temu znajoma poprosiła mnie o przerobienie komódki - szafeczki. Baaardzo starej. Osobiście najchętniej potraktowałabym ją bejcą dla odzyskania koloru i na wierzch wosk. Oczekiwanie było jednak inne, dlatego przedstawiam dziś komódkę przemalowaną. Nie wiem czy wygląda teraz lepiej czy wcześniej... ma pasować do białej kuchni. Zastosowałam szarą farbę i na wierz dwa rodzaje wosku, bezbarwny i przydymiony dąb.








czwartek, 23 lutego 2017

Na bogato...

Kolejne jajo wyszło z warsztatu, tym razem bogato zdobione. Jajo jest plastikowe duże - 20 cm. Najpierw wycięłam nożem wklęsłość, odwróciłam i zamocowałam. Środek zdobiony papierem ryżowym z moimi ulubionymi damesami i domalowane tło. Reszta to ozdobny sznurek, półperełki, kryształki i konturówka.





środa, 8 lutego 2017

Miętowo -turkusowa?

Czy mega jajco jest miętowo-turkusowe czy niebieskie? oceńcie sami. Podoba mi się jednak. Jajco plastik 20cm, papier ryżowy z ITD, góra i dół reliefy i dodatkowo pomalowane farbą metaliczną. Na całości delikatne spękania dwuskładnikowe Dali wypełnione złotą porporiną. Chyba wróciła wena jajeczna bo w ubiegłym roku niewiele zrobiłam. 




poniedziałek, 6 lutego 2017

Mega pisanki

Coś mi nie idzie, trzeci raz zabieram się za post, bo mi znika. Ok może tym razem będzie dobrze.Mega jaja  - tak bo to plastikowe formy  20 cm.  Dwa z nich to jeszcze zeszłoroczna produkcja, czekały tylko na wykończenie i jedno robione od podstaw. Na wszystkich spękania dwuskładnikowe wypełnione porporiną, ale nie wiem czy to widać? Zabrałam się też za wiercenie ale o tym innym razem.






sobota, 4 lutego 2017

Po królewsku..Wykonana

Pierwsza z tegorocznych pisanek jest po królewsku. Tak, tak.. Wykonana z plastikowej formy, wielkość hmmm nie wiem chyba 12 cm. Na początek poszły kolory zielone, siena, czarny powstała imitacja kamienia - malachitu. Wykorzystałam foremkę od chińczyka i zrobiłam odlew z żywicy. Przykleiłam ją klejem i ozdobiłam świecidełkami z Lidla (wreszcie się przydały). Na odwrocie pisanki też odlewy żywiczne pomalowane złotą farbą. Całość dopełnia błyszczący lakier.