niedziela, 19 stycznia 2014

Prawie gotowa

Mało ostatnio robiłam, ale warunki mi nie pozwoliły. Awaria centralnego ogrzewania skutecznie wsadziła mnie do wyrka - było mi zimno. Sytuacja od wczoraj opanowana, więc zajęłam się moją wierconką. Pisanka została pomalowana i naniesiona konturówka. Brakuje lakieru ale to już hurcikiem później.


6 komentarzy:

  1. Cudnie, to z prawdziwej wydmuszki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyszłam jeszcze raz popatrzeć, no cudo ale robota koronkowa, cierpliwości, delikatności potrzebuje,co?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyszła kwiatowa koronka! Czekam z wielkim zainteresowaniem na dalszy rozwój i efekty misternej robótki.
    cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. już się nie mogę doczekać kiedy taką wywiercę :) Piękna jest!

    OdpowiedzUsuń